|
|
Suchoj SU-27 "Flanker"
|
|
|
|
1) Historia powstania samolotu:
|
|
|
|
W połowie lat 60-tych przedsiębiorstwa lotnicze w USA podjęły studium nad nową, czwartą już generacją samolotów
myśliwskich, co w konsekencji doprowadziło do zainicjowania przez Amerykańskie Siły Powietrzne programu budowy
zaawansowanego myśliwca taktycznego ATF (Advanced Tactical Fighter), któty zaowocował podjęciem przez koncern
McDonnel-Douglas prac nad ciężkim myśliwcem przewagi powietrznej F-15, a firmy General Dynamics i Northrop
zajęły się projektowaniem prototypów lekkich myśliwców. Szczególnie silnie ma ich koncepcję wpłynęły toczące się
wówczas różnorakie lokalne konflikty zbrojne, w tym m.in. wojna w Wietnamie. Tym razem ponownie zakładano
uzyskanie bardzo wysokiej zwrotności, możliwość wykonywania zadań na niskim pułapie, przywrócono
także większą rangę manewrowym starciom powietrznym. W owym czasie w ZSRR również podjęto wysiłek w celu
zaprojektowania samolotów spełniających podobne wymagania i zarazem konkurencyjnych wobec
amerykańskich konstrukcji. Radziecki program budowy perspektywicznego myśliwca frontowego PFI ( "Perspektivnyj
Frontowoj Istrebitiel") uruchomiono w 1970 roku. Podobnie jak w USA, został on wkrótce podzielony na 2 oddzielne
przedsięwzięcia. Program budowy dużego myśliwca przewagi powietrznej, znany pod rosyjską nazwą "Tyazholyj
PFI" (gdzie "tyazholij" oznacza "ciężki") zlecono biurowi konstrukcyjnemu imnienia P. O. Suchoja,
natomiast budowę lekkiego
myśliwca frontowego ("Legkij PFI"), zlecono zespołowi A. Mikojana. Tym razem w niniejszym opracowaniu
zajmiemy się badaniami przeprowadzanymi przez ekipę P. Suchoja. Na czele zespołu konstrukcyjnego wspominanych
zakładów Suchoja opracowującego przyszły myśliwiec stanęli J. Iwanow oraz O. Samojłowicz.
Projekt aerodynamiczny oparto na idei skrzydła pasmowego, pozwalającego w teorii na uzyskanie bardzo dużego
zakresu prędkości użytkowych i kątów natarcia. Powrócono także do opracowanego wcześniej elektroimpusowego
układu sterowania, eliminującego praktycznie mechaniczne kontrolowanie płatowca i zasadniczo polepszającego
sterowność i zwrotność poprzez włączenie do procesu kontrolowania wszystkich powierzchni sterowych.
Ten rewolucyjny wówczas system zaprojektowano pierwotnie dla samolotu doświadczalnego T-4, którego próby
pozwoliły na zrobienie kolejnych kroków naprzód i w konsekwencji na wyposażenie w owy układ projektowanego
właśnie nowego samolotu, nazwanego T-10. Posunięcie to pozwoliło zyskać nie tylko na masie poprzez wyeliminowanie
hydraulicznych serwomechanizmów kontrolych, ale także powiększono w ten sposób dostępne miejsce na
zbiorniki paliwa. Tak więc możliwa była rezygnacja również z dodatkowych zbiorników zewnętrznych, w praktyce
bardzo komplikujących instalację paliwową oraz znacznie pogarszających charakterystyki lotne. Późniejsze testy
wykazały iż efekt jest znakomity - jeden z seryjnych wariantów T-10 przeleciał przy 4-krotnym tankowaniu w
powietrzu odcinek 14000 kilometrów. F-15 dla osiągnięcia takiego zasięgu lotu musiałby tankować kilkanaście razy,
oczywiście pod warunkiem że tak jak T-10 byłby całkowicie pozbawiony dodatkowych zbiorników.
Pierwszy prototyp ukończono na początku 1977 roku i 20 maja maszyna T-10-1 została skierowana do centrum
doświadczalnego im. Żukowskiego w Ramienskoje, gdzie została oblatana przez pilota doświadczalnego W.S.
Iljuszyna. Tam też wkrótce został zaobserwowany przez amerykański zwiad satelitarny i otrzymał wstępnie
nazwę kodową "Flanker".
Przebiegające bez większych niespodzianek testy nowego samolotu wykazały jego ogólnie poprawne charakterystyki.
Dopracowania wymagał głównie system sterowania oraz układ napędowy. Jednakże prowadzone przy użyciu materiałów
wywiadowczych nieustannie analizy porównawcze nie pozostawiały cienia wątpliwości - T-10 bowiem w ówczesnej postaci
znacznie ustępował F-15, który na domiar złego już znajdował się w jednostkach operacyjnych lotnictwa USA.
Okazało się iż przeprojektowania wymagała nie tylko struktura skrzydeł, które w praktyce nie wyczerpywały
w pełni możliwości systemu sterowania, ale także silniki oraz proponowany dla T-10 układ śledzenia celów, który
miał zbyt mały zasięg. W rezultacie przeprowadzonych badań porównawczych oszacowano współczynnik efektywności
bojowej T-10 w stosunku do F-15 na około 0.75, co było wartością znacznie niższą od oczekiwanej.
Ten zasadniczy fakt zmusza kierownictwo Suchoja do przeprowadzenia szeroko zakrojonych modyfikacji, a jednym
z warunków na uzyskanie zgody na ich wykonanie z Ministerstwa Obrony ZSRR było nie opóźnianie prowadzonych
równolegle prac nad uderzeniowym SU-25. Tym razem szefem zespołu konstrukcyjnego został M. Simonow.
Przewidywane zmiany obejmowały właściwie wszystkie podzespoły samolotu. Wykorzystano przy tym studium
konkurencyjnego biura A. Mikojana nad przyszym MiGiem-29. W rezultacie całkowicie przebudowano
skrzydła, zmieniając ich obrys oraz wprowadzając dodatkowe klapy przednie. Wprowadzono różnicowo wychylane
usterzenie poziome, przesunięto o około 3 metry do tyłu goleń podwozia przedniego chroniąc tak wloty powietrza od
pyłu spod kół oraz zwiększając tym samym przyczepność, a hamulce aerodynamiczne przy wlotach usunięto i
umieszczono je podobnie jak w F-15 w postaci odchylanej powierzchni za kabiną pilota. Zmieniono też zespół
napędowy Z AL-10 na dwuprzepływowy AL-31, który polepszył osiągi samolotu w zakresie niskich prędkości oraz
zasadniczo obniżył zużycie paliwa. Tak więc w ciągu 4 lat badań powstał praktycznie nowy samolot, w
którym - zdaniem M. Simonowa - z T-10-1 pozostały tylko koła podwozia głównego i fotel katapultowy.
Ostatecznie 20 kwietnia 1981 roku wystartował do dziewiczego lotu prototyp seryjnego SU-27, oznaczony jako T-10-21,
wyznaczający nową jakość w klasie myśliwców przechwytujących. Niestety, wieloletnie próby zostały okupione
śmiertelnymi ofiarami wśród pilotów doświadczalnych. Jako pierwszi zginęli J. Sołowiow, a później A. Komarow
podczas testowania działania elektroimpulsowego układu kontroli lotu. Dopiero dramatyczny lot N. Sadownikowa,
któremu po utracie części skrzydła udało się wrócić na lotnisko, pozwoliło na odkrycie przyczyny wypadków.
Były nimi błędy w oprogramowaniu modułu odpowiedzialnego za system sterowania, a także zbyt duży moment zawiasowy
klap przednich oraz zbyt mała sztywność skrzydła, nieprawidłowo oceniona w badaniach tunelowych.
Łącznie w próbach wzięło udział 15 prototypów, co pozwoliło na zintensyfikowanie badań. W końcowej fazie, po
opracowaniu ostatecznej charakterystyki aerodynamicznej, objęły one przede wszystkim modernizację radiolokatora.
Użyty w SU-27 koherentny radar impulsowo-dopplerowski, wzorowany na amerykańskich systemach AN/AWG-9 i APG-65,
przewyższał je zasięgiem i czułością w zakresie wykrywania celów na tle ziemi. Dodatkowe wyposażenie kompleksu
celowniczego stanowi czuły termolokator. Takie zestawienie systemów bojowych przyniosło zasadnicze zmiany w
sposobie prowadzenia walki. SU-27 może funkcjonować w kilku wariantach: samodzielnie, obserwując jednocześnie 10
celów z możliwością wskazania 4 z nich rakietom w odstępach kilkosekundowych, we współpracy z innymi maszynami
w ugrupowaniu, oraz pod kontrolą naziemnej bądź też latającej stacji dowodzenia. W tym ostatnim przypadku
myśliwiec może współdziałać z innymi maszynami, np. MiGiem-29, pod kontrolą samolotów rozpoznania i naprowadzania
na cel, w tym MiGa-31 oraz przede wszystkim A-50, będącym odpowiednio wyposażoną wersją maszyny IŁ-76 z
charakterystycznym dyskiem nad kadłubem zawierającym antenę radaru dalekiego rozpoznania.
Do osiągów samolotu i jego wyposażenia należało dostosować także uzbrojenie. Duża zwrotność SU-27 wymusiła
skonstruowanie takich rakiet powietrze-powietrze, które można by odpalać przy duzych przeciążeniach. Taki warunek
spełniły R-73 o bardzo dużej zwrotności i możliwości wystrzelenia nawet przy przeciążeniach dochodzących do 9 g.
Z kolei warunek dużego zasięgu został spełniony między innymi poprzez
modernizację istniejących R-27R i R-27T w postaci
zastosowania drugiego silnika marszowego uzyskując w ten sposób nieomal podwojenie ich zasięgu do prawie 130 km.
Prowadzone w czasie prób analizy i symulacje wykazały, że wspominany ogólny współczynnik skuteczności bojowej
maszyny wzrósł wskutek wprowadzonych ulepszeń do 1.35-1.40 i proporcje w stosunku do F-15 uległy odwróceniu.
Jednym z dowodów na doskonałe osiągi Su-27 było ustanowienie na pilotowanej przez Wiktora Pugaczowa jego
rekordowej wersji P-42 dwudziestu ośmiu rekordów świata w klasie samolotów z napędem turboodrzutowym.
27 października 1986 roku P-42 osiąga wysokość 3000 metrów w czasie 25.373s (2.2s mniej niż poprzedni rekord
należący do F-15A), 6000m w 37.050s, 9000m w 47.028s i 12000m w 58.102s. 10 marca 1987 wyniki te poprawia
N. Sadownikow osiągając 9000m w 44.176s i 12000m w 57.542s. Kolejnego dnia Sadownikow bije następne rekordy,
tym razem w klasie N - samolotów krótkiego startu i lądowania (o dł. rozbiegu poniżej 500m - P-42 startował
już po 200m). Zgodnie z dostarczoną FAI dokumentacją P-42 wyposażony był w silniki R-32, będące odmianą AL-31
i pozbawione zbędnego wyposażenia. Ponadto usunięto dolne powietrzchnie sterowe, kompozytowe końcówki
stateczników pionowych i długie zakończenie kadłuba. Samolot pozostawiono niemalowany. Dzięki tym zmianom uzyskano
masę w locie 14124 kg. Po zakonczeniu całego programu prób rozpoczęto produkcję seryjną w Kosmomolsku nad
Amurem. W efekcie pierwsze seryjne SU-27S (samolot T-10S) znalazły się w jednostkach w 1984 roku, a gotowość
operacyjną osiągnęły w 1986 roku. Do końca 1988 roku w pułkach bojowych znalazło się przeszło 100 samolotów
w wersji bojowej SU-27S oraz szkolnej SU-27UB (prototyp T-10U), która w odróżnieniu od
innych swojsko zwanych w lotnicwie radzieckim "szparek", posiadała pełny kompleks bojowy.
Drugą kabinę umieszczono kosztem zbiorników paliwa, ograniczając tym samym jedynie jej zasięg.
Poza kabiną tandemową SU-27UB posiadał także, w celu zapewnienia lepszej stabilności bocznej, nieco wydłużone
stateczniki poziome.
|
|
|
|
|
|
2) Opis konstrukcji:
|
|
|
|
SU-27S jest jednomiejscowym, naddźwiękowym samolotem myśliwskim przeznaczonym do przechwytywania celów
powietrznych, w tym nisko latających, w każdych warunkach pogodowych. Samolotot jest zbudowany w układzie
dwusilnikowego, wolnonośnego średniopłata ze zdwojonym usterzeniem pionowym.
Konstrukcja samolotu jest metalowa, przy czym oprócz standardowych
stopów aluminium szeroko wykorzystano również tytan, wolfram, litale oraz materiały kompozytowe.
W strukturze powierzchni sterowych zawarto również wypełniacze komórkowe. Kadłub , o wygiętej osi i zmiennym
przekroju, ma konstrukcję półskorupową. Dziobową część stanowi kompozytowa, radioprzezroczysta owiewka, w której
zamontowano układ radiolokacyjny. Cała przednia część jest nieco pochylona do dołu dla zapewnienia dobrej
widoczności z kokpitu. Za przedziałem radaru zaczyna się przedział kabiny pilota zamknięty z przodu i z tyłu
ciśnieniowymi wręgami. Z prawej strony, u nasady napływu, zamontowane jest działko. Pokrycie jego wylotu zmontowano
ze stopów żaroodpornych. Tuż za osłoną cieplną znajdują się szczeliny powietrzne zapewniające chłodzenie broni
podczas prowadzenia ognia. Chwyty powietrza umieszczono pod centropłatem, zapewniając w ten sposób znakomite
warunki do zasysania powietrza do silników, a zwłaszcza podczas lotów z dużym kątem natarcia. Podobnie, jak w
MiGu-29, system wlotów jest regulowany automatycznie i opatrzony wysuwanymi siatkami ochronnymi.
Na spodzie obu gondoli znajdują się dodatkowe, pomocnicze chwyty
powietrzne, osłonięte skomplikowanymi wielosegmentowymi żaluzjami. Cały ten układ ma na celu zapobieżenie
ewentualnemu dostawaniu się pyłów do kanałów wlotowych. Skrzydła SU-27S mają obrys pasmowy, opracowany według
tzw. reguły pół, z 42 stopniowym skosem krawędzi natarcia i wzniosem -2.5 stopnia. na ich końcach znajdują się
stałe wyrzutnie pocisków kierowanych, stanowiące jednocześnie wysięgniki wyważające (przeciwflatterowe).
Ich zasadniczą strukturę uzupełnia ukłed żeber prostopadłych do płaszczyzny dźwigarów.
Przestrzeń między dźwigarami wypełniają integralne zbiorniki paliwa. Jednocześnie wychylane
tylne i przednie klapy zapewniają optymalizację profilu zależnie od warunków lotu.
Przy starcie i lądowaniu klapy są wychylane ręcznie o stałą wartość, a podczas lotu są optymalizowane
automatycznie. Usterzenie pionowe, o dużych statecznikach pionowych, jest zdwojone. Usterzenie poziome płytowe,
o kącie wychylenia 16 stopni do góry i 21 do dołu. W zaskrzydłowej części kadłuba zamonotwano silniki w
oddzielnych gondolach. Zakończenie kadłuba stanowi charakterystyczne "żądło", stanowiące po części zbiornik
paliwa i wyrzutnie nabojów termicznych oraz dipoli zakłócających. Podwozie jest chowane, trójpodporowe z kołem
przednim o wymiarach 680x260mmm oraz z 2 goleniami podwozia głównego. Główne koła mają opony 1030x350mm.
Rozstaw osi podwozia wynosi 5.88m, a rozstaw kół podwozia głównego 4.33m. Zaprojektowano je w taki sposób,
aby wytrzymać uderzenie o ziemię z prędkością pionową 6m/s i dostosowane jest zasadniczo do korzystania
z lotnisk z utwardzoną nawierzchnią.
Układ napędowy stanowią 2 silniki dwuprzepływowe Liulka AL-31F Saturn zaprojektowane w OKB im. Archipa Liulki
o ciągu po 85.3 kN z dopalaniem po 122.63 kN. Mają one budowę modułową dla ułatwienia napraw i
ewentualnej wymiany jednostki napędowej.
4-stopniowa sprężarka niskiego ciśnienia i 9-stopniowa wysokiego ciśnienia napędzane są 3-stopniową turbiną
Zapewniają one maszynie prędkość maksymalną 2500 km/h oraz znakomitą zwrotność i stabilność w pełnym
zakresie prędkości. Ich łączny ciąg w stosunku do masy samolotu ma się w proporcjach 1.11:1, co jest wartością
zaiste rekordową. Ich resurs wynosi 500-600 godzin. W kadłubowych i skrzydłowych integralnych zbiornikach mieści
się około 12000 litrów paliwa, wypełnionych pianką poliuteranową redukującą niebezpieczeństwo wybuchu w razie
uszkodzenia przez pocisk lub odłamek. Dodatkowym wyposażeniem jest vardzo sprawna instalacja przeciwpożarowa.
Elektroimpulsowy układ sterowania czynnego ma 4 kanały do
sterowania podłużnego i po 3 do sterowania kierunkowego i poprzecznego, z wieloma czujnikami, dodatkowo zresztą
zdublowanych mechanicznie. Osnową nadrzędnych systemów elektronicznych samolotu SU-27S jest zintegrowany kompleks
celowniczo-nawigacyjny PrNK-27 ("Pitselno-Nawigacjonnij Kompleks"), w skład którego wchodzą:
- kompleks radiolokacyjny RLPK-27 ("Radiolokatsyjonnij Pritselnij Kompleks"), którego główną częścią jest
koherentny dopplerowski radiolokator N-001, zdolny do wykrywania i śledzenia obiektów latających również na tle
ziemi. Według różnych źródeł, może on wykrywać cele z odległości około 180 kilometrów, a odległość śledzenia
obiektu wynosi około 120 kilometrów (niektóre źródła podają powyższe dystanse w proporcji odpowiednio
220km/180km). System kontrolują 2 komputery pokładowe C100.02. Przyrząd jest w stanie wykryć do 24 celi
powietrznych, śledzić 10 z nich z możliwością doboru priorytetu. Stożek przeszukiwania radaru oscyluje w granicach
70 stopni na boki, 60 stopni do góry i 40 stopni w dół. Podobnie jak w przypadku radiolokatora N-019 "Topaz"
znanego z MiGa-29A, także i radar N-001 jest w stanie naprowadzać tylko 1 pocisk rakietowy na 1 wybrany cel.
- sprzężony z radarem pokładowym, optyczno-elektroniczny oraz nawigacyjno-bojowy system OEPrNK-27
(Optiko-Elektronnij Pritselno-Navigatsjonnij Kompleks). Podstawowym wyposażeniem modułu jest bierny układ
poszukiwania i śledzenia w podczerwieni OELS-27 kontrolowany przez kolejny komputer C100.02,
zapewniający maksymalny zasięg wykrywania 70 kilometrów.
Tak jak w przypadku analigicznego modułu z MiGa-29A, pilot korzysta z niego w sytuacji gdy jest niewskazane
lub zgoła niemożliwe użycie radiolokatora pokładowego. Bardzo często używa się obu układów jednocześnie.
Dzięki temu pilot SU-27S dysponuje dość pokaźnymi możliwościami bojowymi, przy jednoczesnym
obniżeniu zagrożenia zdradzenia własnej pozycji przez użycie radaru, tak aby
przypadkiem "z myśliwego nie stał się zwierzyną".
Moduł OELS-27 ściśle współpracuje dalmierzem laserowym KOLS-27, umieszczonym w przezroczystej osłonie przy
dolnej krawędzi wiatrochronu, oraz nachełmowym systemem wskazywania celów SZCZEL-3UM, pozwalającym w bezpośrdniej
walce na skierowanie pocisku rakietowego do celu odchylonego o 60 stopni od osi lotu myśliwca. Ten nietypowy
układ stanowi z pewnością bardzo skuteczną broń, zwłasza przy użyciu z pociskami R-73. Zobrazowanie celi
wykrytych przez przyrządy śledzące znajduje się na wyślwietlaczu wielofunkcyjnym MFI-35. Wskazania
na wyświetlaczu dublowane są na nowoczesnym wskaźniku przeziernym HUD typu ILS-31. Kolejnym systemem
elektronicznym samolotu jest radiotechniczny układ dalekiej nawigacji RSBN-27M2, zawierający dodatkowo
radiokompas ARK-19 lub ARK-20, radiowysokościomierz A-38, prędkościomierz US-1600, system
automatycznego lądowania A-323, autopilot SAU-464, układ aktywnej odpowiedzi SO-69 a także odbiornik
znaczników A-611 lub A-621. Wymianą danych z innymi maszynami zajmuje się układ telemetrycznego przekazywania
komend z naziemnymi i powietrznymi stanowiskami dowodzenia SDU-10-27. Zajmuje się on wymianą informacji
taktycznych podczas walki z samolotami A-50 oraz MiG-31 i MiG-29. Dodatkowo w skład zawartego w
samolocie analogowego systemu łączności oraz przekazu danych wchodzą: urządzenie komunikacyjne
pracujące zamiennie pod UKF/KF typu R-862, identyfikator IFF "swój/obcy" typu SRO-2, lub SRO-3,
Parol bądź Marka, zależnie od serii produkcyjnej, współpracujący z interrogatorem systemu IFF typu SRZ-15M.
Warto tu nadmienić iż wspominane analogowe
łącza zainstalowane na samolotach MiG-29A oraz SU-27S nie są tak efektywne jak stosowane w lotnictwie NATO
uniwersalne, cyfrowe systemy przekazu danych JTIDS oraz JSTARS (systemów wymiany danych taktycznych między wszystkimi jednostkami, które mają możliwość z ich korzystania). W istocie, taki układ daje kompleksowy
podgląd na aktualną sytuację taktyczną. W lotnictwie rosyjskim system wymiany danych z prawdziwego zdarzenia
wdrożono jedynie na ciężkim MiGu-31. Trzeba przyznać iż dla Rosjan tego typu moduły są jeszcze ciągle
nowością i dopiero teraz są na ukończeniu prace nad podobnym, integralnym systemiem.
- układ ostrzegający o opromieniowaniu laserowym i radarowym typu SPO-15M Bierioza, obejmujący czujniki na bokach
kadłuba po obu stronach w miesjcu gdzie zaczyna się pasmo skrzydła oraz na krawędzi spływu prawego statecznika
pionowego. W "żądle" zamontowano układ zakłóceń pasywnych APP-50 zawierający łącznie 96 wyrzutni
pułapek termicznych typu PPI-26 oraz dipoli typu PPR-26. Istnieje także możliwość podwieszania pod pylony na
końcówkach skrzydeł układu aktywnej walki radioelektronicznej Sorbiczija.
Podstawowym uzbrojeniem strzeleckim samolotu SU-27S jest działko GSh-301 kalibru 30mm, umieszczone w napływie
prawego skrzydła. Broń ta, będąca faktycznie dalekim rozwinięciem działka z transportera BMP-2, odznacza się
wyjątkowo wysoką celnością. Ze względu na możliwość celowania w wielu trybach, wprowadzania precyzyjnej
poprawki przy wykorzystaniu komputera uznano, iż zapas amunicji wynoszący 150 sztuk naboi jest wystarczający.
GSh-301 waży około 50 kilogramów. Co 2000 oddanych strzałów konieczna jest wymiana lufy.
Pozostałe uzbrojenie podwieszane jest na 10 węzłach przystosowanych do kierowanych pocisków rakietowych,
pocisków niekierowaych oraz bomb o różnym wagomiarze.
Podstawowym zestawem uzbrojenia jest 6 pocisków z rodziny R-27. Są to pociski klasy powietrze-powietrze
średniego zasięgu. SU-27S może zabierać pociski rodzaju R-27R kierowane za pośrednictwem radaru, R-27T
naprowadzane biernie, a także ich warianty o zwiększonym zasięgu oznaczone odpowiednio R-27RE oraz R-27TE.
W roku 1986 w skład bogatego arsenału myśliwca wszedł także nowy pocisk oznaczony jako R-27AE. Warto wspomnieć iż
była to pierwsza na świecie rakieta powietrze-powietrze naprowadzana aktywnie radarem przy użyciu
autopilota inercyjnego. Analogiczny amerykański system uzbrojenia lotniczego uzyskał gotowość na przełomie
lat 1989-1990, po wprowadzeniu do służby nowych pocisków AIM-120A "AMRAAM" i ich wersji rozwojowych.
Rakiety R-27 podwiesza się na 4 podkadłubowych belkach AKU-470 oraz na 2 węzłach podskrzydłowych typu APU-470.
Cztery zewnętrzne węzły z wyrzutniami P-72-1D (po jednym pod i na końcówce skrzydła) służą do przenoszenia
rakiet R-73, które mogą być wystrzelone nawet przy przeciążeniach dochodzących do 9g.
W związku z nadrzędną, przechwytującą rolą SU-27S, jego pozostałe zadania początkowo potraktowano marginalnie,
toteż w przypadku ewentualnego atakowania celów naziemnych maszyna może przenosić wyłącznie uzbrojenie
niekierowane. Na nie składają się standardowe rodzaje niekierowanych rakiet i bomb dostępnych w rosyjskim
arsenale. Uzbrojenie bombowe w różnych wariantach podwiesza się na belkach wielozamkowych MBD-500x4, MBD-250x6,
MBD-100x6, BD-500 i BD-250. Bomby mogą być podwieszane w podstawowych zestawach 8x500kg, 16x250kg, 32x100kg.
Można także podwieszać zasobniki KMGU oraz KMGU-2. Z olei niekierowane pociski rakietowe: 80 z rodzaju S-8
w wyrzutniach B-8M, 20 typu S-13 w wyrzutniach B-13MT, 4 typu S-25 w wyrzutniach O-25. Maksymalna masa
uzbrojenia podwieszana na pylonach zewnętrznych wynosi 8000 kilogramów. Kabina pilota jest ciśnieniowa,
klimatyzowana, otwierana do tyłu za pomocą siłownika pneumatycznego. W kokpicie zamontowano
standardowy fotel wyrzucany K-36DM/2 serii 2, wyprodukowany w przedsiębiorstwie Zwiezda. Jest to
najprawdopodobniej najbezpieczniejszy fotel jaki kiedykolwiek zaprojektowano. K-36DM/2 to fotel klasy
0/0 i można go używaż aż do prędkości wskazywanej 2 Macha. Po obu stronach poniżej nagłówka znajdują się
teleskopowe pojemniki spadochronów stabilizyjących. Po pociągnięciu za uchwyt między kolanami pilota
uruchamia się teleskopowy mechanizm wyrzujacjący, a dopiero po opuszczeniu kabiny silniczek rakietowy.
Fotel wyposażono w układ automatycznie decydujący o otwarciu spadochronu, zależnie od pułapu i prędkości.
|
|
|
|
|
3) Podstawowe dane techniczne:
|
|
|
|
|
Załoga:
Długość:
Wysokość:
Rozpiętość skrzydeł:
Powierzchnia nośna:
Masa własna:
Masa startowa:
Ilość paliwa:
Pułap operacyjny:
Prędkość startu:
Prędkość lądowania:
Prędkość maksymalna:
Prędkość wznoszenia:
Maksymalne przeciążenie:
Zasięg:
Zasięg (z dodatkowymi zbiornikami):
Masa uzbrojenia:
|
1 osoba (pilot)
21.935 m
5.932 m
14.705 m
63.205 m
16300 kg
28000 kg
12000 l
17800 m
320 km/h
270 km/h
2500km/h (2.35 Ma)
325 m/s
+9.5/-3.5 g
4000 km
4000 km (nie zabiera dodatkowego paliwa)
8000 kg (10 pylonów)
|
|
|
|
|
|
4) Przebieg służby:
|
|
|
|
Samoloty SU-27S oraz SU-27UB znajdowały się do roku 1991 wyłącznie na wyposażeniu jednostek lotniczych
Związku Radzieckiego należących do formacji Obrony Powietrznej w liczbie około 300 egemplarzy, gdzie wyparły
niemal całkowicie samoloty przechwytujące SU-15TM oraz MiG-23M, pułków myśliwskiech przynależących do
Sił Powietrznych w liczbie 150 egemplarzy (zamiast MiGów-23ML). Jednostki morskie, bazujące na północy w
rejonie półwyspu Kola oraz bardziej na południe u wybrzeży Morza Czarnego, zostały zaopatrzone w około 100
sztuk tych maszyn w obydwu wersjach. Ogólną liczbę używanych samolotów we wspomnianym roku 1991, zarówno w
obrębie ZSRR, jak i w jednostkach stacjonujących w krajach Układu Warszawskiego, ocenia się na około 460-470
egzemplarzy wersji jednomiejscowej oraz około 80 w wariancie dwumiejscowym.
W piewszej kolejności pułki lotnicze wyposażone w pierwsze seryjne SU-27S rozmieszczane były w strategicznych
rejonach byłego ZSRR, tj. na północy w obrębie wspominanego półwyspu Kola, oraz na Dalekim Wschodzie.
Dalej maszyny SU-27S otrzymywały jednostki niegdysiejszej 11 Armii Lotniczej bazującej na terenie dzisiejszej
Ukrainy, na Łotwie, a także w Polsce. Od samego początku służby samoloty SU-27S przeznaczone były do
wykonywania prorytetowych zadań w systemie obrony powietrznej, tzn. przechwytywania nieprzyjacielskich obiektów
powietrznych, w tym bezpilotowych samolotów-pocisków, na dalekich rubieżach, a w szczególności we współpracy z
samolotami dalekiego rozpoznania i naprowadzania na cel A-50. W lotnictwie frontowym, ze względu na spory
promień działania, samoloty SU-27S użykuje się m.in. do eskortowania uderzeniowych frontowych samolotów bombowych
o zmiennej geometrii skrzydeł SU-24M oraz bombowców - nosicieli rakiet i pocisków samosterujących TU-95MS,
TU-22M oraz TU-160 lotnictwa dalekiego zasięgu.
W niegdysiejszej Polsce Ludowej pierwsze maszyny SU-27S pojawiły się w 1988 roku, kiedy to rozpoczęto przezbrajanie
pułków byłej 239 Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego przy 4 Armii Powietrznej stacjonującej w Kluczewie z
siedzibą dowództwa w Legnicy. W pierwszej kolejności nowe samoloty otrzymał 159 IAP ("Istriebitiel Awiacjonnij
Połk" - Lotniczy Pułk Myśliwski), stacjonujący w bazie w Kluczewie pod Stargardem Szczecińskim, a nieco później
582 IAP, przebywający na lotnisku w miejscowości Chojna. W skład każdej z tych formacji wchodziło 27 bojowych
samolotów SU-27S oraz 7 dwumiejscowych "szparek" - SU-27UB. Z założenia stanowiły by one, w razie ewentualnego
masowego starcia zbrojnego z siłami NATO, zasadniczą przeciwwagę dla amerykańskich maszyn F-15A/B oraz F-16C/D
stacjonujących w Niemczech w bazie lotniczej NATO w Rammstein oraz w Danii na lotnisku w miescowości Aalborg.
Na początku 1992 roku, w ramach operacji wycofywania wojsk radzieckich z krajów sypiącego się Układu
Warszawskiego, w tym także i z Polski, obydwie jednostki zostały przeniesione w rejon Smoleńska i tam też
zostały najprawdopodobniej rozformowane i przegrupowane.
Podobno istniała już także wstępna umowa zawierająca klauzulę o zakupie najprawdopodobniej około 10-12 maszyn
SU-27S dla Polskiego lotnictwa, po
części w ogólnych ramach struktur Układu Warszawskiego. Jednakże bardziej prawdopodobne wydaje się,
iż miała być to swoista forma spłaty długu zagranicznego ZSRR wobec ówczesnej PRL. Zresztą wiadome jest,
iż ZSRR często praktykował tę formę spłaty należności wobec wielu byłych krajów satelickich.
Na takich zasadach Siły Powietrzne LWP otrzymały 9 MiGów-29A oraz 3 szkolne MiGi-29UB.
Termin realizacji powyższego przedsięwzięcia zaplanowany był ponoć na przełom 1993/1994 roku,
jednakże z oczywistych względów ostatecznie do tego nie doszło. Zadecydowało o tym nie tylko
rozwiązanie struktur wojskowych Układu Warszawskiego, transformacja
ustrojowa i przemiany geopolityczne w obydwu krajach, ale również czynniki o podłożu czysto ekonomicznym.
Pierwsza i oficjalna publiczna prezentacja SU-27S nastąpiła w roku 1987 w programie telewizji radzieckiej,
poświęconym P.O. Suchojowi w dziesiątą rocznicę jego śmerci. Później, w prasie światowej pojawiły się zdjęcia
ze spotkań samolotów patrolowych NATO z maszynami SU-27S nad Morzem Barentsa. Od stycznia 1987 roku
myśliwce w znakach rozpoznawczych Szwecji i Norwegii ustawicznie odnotowywały obecność tego
samolotu nad akwenem Morza Północnego i Bałtyku. Najbardziej znanym stało się
słynne spotkanie norweskiego P-3B Orion z wykonującym ćwiczebny lot SU-27 z numerem bocznym 36.
13 września oba samoloty zbliżyły się do siebie tak bardzo, że statecznik myśliwca zawadził lekko o
śmigło samolotu norweskiego. Na szczęśnie uszkodzenia były na tyle niewielkie, że oba samoloty wylądowały
bez większych kłopotów w swoich bazach. Jako ciekawostkę można podać, że podany oficjalnie koszt naprawy
P-3B Oriona wyniósł około 130000$ ówczesnych USD.
Oficjalny pokaz możliwości SU-27S miał miejsce na Salonie Lotniczym w Paryżu w 1989 roku, rok po prezentacji
MiGa-29A na wystawie w Farnborough, kiedy to samolot ten stał się prawdziwą gwiazdą.
Su-27 i Su-27UB wykonały nie tylko wcześniej widziany na MiG-29 ślizg na ogon, który wykonują zresztą bardziej
efektownie, ale dodały do tego manewru coś od siebie - tzw. "Kobrę Pugaczowa". Manewr został tak nazwany dla upamiętnienia pierwszego wykonawcy tej figury, wspominanego już znanego pilota doświadczalnego Wiktora
Pugaczowa. Polega on na dynamicznym zwolnieniu, w czasie którego gwałtownie zadarty nos samolotu,
dochodzi do pionu (czasami nawet dalej), a później wraca do poziomu, podczas gdy samolot ciągle leci do przodu. Przypomina to ruch atakującego węża. Prędkość początkowa wynosi około 425 km/h. Samolot zmniejsza prędkość
o 110km/h w ciągu sekundy i po manewrze dysponuje prędkością około 148km/h. Maksymalne przeciążenie występujące
w czasie wykonywania "Kobry" jest równe 3.5 do 4g. Pokaz możliwości SU-27S autentycznie zaszokował fachowców
oraz zgromadzoną publiczność. Zaiste, zwrotność samolotu pozbawiła wielu zachodnich obserwatorów i
analityków wszelkich złudzeń co do własnej domniemanej, całkowitej przewagi nad możliwościami rosyjskiego
lotnictwa. Późniejsze pokazy w 1990 roku na Asian Aerospace w Singapurze i Air Show w Farnborough utwierdziły
znakomitą opinię o samolocie. Nawet katastrofa, która wydarzyła się 9 września 1990 roku we włoskim
mieście Salgareda, gdzie oprócz pilota Rimasa Stankiewicziusa, przewidywanego do pilotowania promu
kosmicznego Buran w trakcie jego dziewiczego lotu, zginął 1 z widzów a 8 zostało rannych, nie mogła już zmienić
tej oceny.
Przy wykorzystaniu seryjnych SU-27S zorganizowany został zespół akrobacyjny "Russkije Witjazi" ("Rosyjscy
Rycerze"). Zespół ten, podobnie jak wyposażony w MiGi-29A zespół "Striżie" ("Jeżyki"), wchodzi w skład
stacjonującego na Kubince Pułku Proskurowskiego Moskiewskiego Okręgu Wojskowego. Formalnie pułk sprawuje
pieczę nad wykonywaniem zadań bojowych w systemie obrony powietrznej Moskwy, a jego samoloty nawet na pokazach
wyposażone są w standardowe wyrzutnie uzbrojenia. Od przełomu 1989/1990 eksportowe warianty samolotu SU-27S
znalazły się w ofercie Ministerstwa Przemysłu Lotniczego ZSRR (później WNP). Zaoferowano je m.in. państwom
Układu Warszawskiego oraz Indiom, Finlandii, Irakowi, Iranowi oraz Chinom. Proponowana cena około
45-50 mln. dolarów za egzemplarz spowodowała, że poważniejsze zainteresowanie zakupem tych maszyn wykazały
wówczas jedynie Chiny Ludowe. Siły Powietrzne Chińskiej Ludowej Armi Wyzwoleńczej złożyły zamówienie
na 24 SU-27 w wersjach jedno- i dwumiejscowej. Kontrakt na dostawę tych samolotów podpisano 22 marca 1991 roku
po wcześniejszym pokazie zaaranżowanym w Pekinie. Podpisana równocześnie z kontraktem umowa zawierała klauzulę,
na mocy której chińskie SU-27 nie będą mogły bazować w pobliżu rosyjsko-chińskiej granicy.
W latach 1991/92 odebrano 24 myśliwce Su-27SK (gdzie "K" oznacza "komierczeskij" - "komercyjny") oraz
dwumiejscowe szkolno-treningowe Su-27 UBK. jednocześnie w Centrum Szkoleniowym w Krasnodarze na południu Rosji
przeszkolono około 200 przyszłych chińskich pilotów i techników.
Następna seria 24 samolotów dotarta do Chin w latach 1995/96. Podpisany w 1996 roku kolejny kontrakt pozwala
Chinom na budowę na podstawie licencji do 100 następnych samolotów Su-27SK, znanych też pod chińskim
oznaczeniem J-11. Samoloty eksportowe SU-27SK i SU-27UBK miały zamontowaną odmianę radiolokatora N-001,
oznaczoną jako N-001V. Jedna z jednostek wyposażonych
w SU-27SK stacjonuje na wyspie Hainan, oddalonej o 1200 kilometrów od Tajwanu, co oznacza że wyspa ta teoretycznie
znajduje się w ich zasięgu. Wobec takiego zagrożenia władze Tajwanu rozpoczęły z nieznanym mi wynikiem
gwałtowne starania o zakup około 90 MiGów-29 mogących stanowić przeciwwagę dla maszyn chińskich.
Drugim z kolei odbiorcą Su-27S był Wietnam, który zakupił sześć maszyn Su-27SK/UBK.
Innym państwem przejawiającym zainteresowanie zakupem SU-27SK były Indie. Samoloty te były już demonstrowane
w Delhi w drodze powrotnej z Asian Aerospace '90. Latali na nich w ZSRR także hinduscy piloci.
Ostatecznie, w 1996 roku ogłoszono, że Indie podpisały kontrakt na zakup 40 Su-30MK - samolotów
szturmowych dalekiego zasięgu, będących znacznym rozwinięciem SU-27P oraz SU-27PU, o czym szerzej napiszę jeszcze
przy okazji innego artykułu. Pojawiły się też doniesienia, że nawet USA chce zakupić 20 samolotów do prowadzenia
treningu w walkach z pozorowanym przeciwnikiem w szkole doskonalenia pilotażu "Top Gun". Wiadomo jest, iż
SU-27SK był proponowany również państwom świata zachodniego, w tym Australii oraz Finlandii.
Oferta trafiła również do państw afrykańskich, m.in. Angoli oraz Etiopii. Ostatnie z tych państw podobno jakiś
czas po rozpadzie ZSRR otrzymało 4-6 egzemplarzy SU-27S, prawdopodobnie od lotnictwa Białoruskiego lub
Ukraińskiego. Ostatnio, w latach 2000-2002 zostały one ponoć użyte bojowo w konflikcie lokalnym przeciwko Erytrei.
Według niektórych źródeł w wyniku ich działań miały zostać strącone 2 erytrejskie MiGi-29A (serii 9-12B), a
także 1 maszyna Mirage IIIE oraz 1 MiG-23MS, same nie ponosząc żadnych strat własnych.
Ponadto prowadzone były na różnym szczeblu rozmowy na temat dostaw SU-27SK
do Afganistanu, Iraku oraz Iranu. Wiadomo iż samoloty te przebywały w 2-óch ostatnich krajach, ale z oczywistych
względów jest niezmiernie trudno o szczegóły ewentualnych zamówień. Jak już wspominałem powyżej, na zakup
SU-27S ostatecznie nie zdecydował się, głównie ze względów finansowych, żaden z krajów byłego Układu
Warszawskiego, w tym także i Polska.
W chwili obecnej Siły Powietrzne Federacji Rosyjskiej dysponują około 380-ma jednomiejscowymi SU-27S oraz
dwumiejscowymi SU-27UB. Obok MiGów-29 oraz MiGów-31, po dziś dzień stanowi podstawę lotnictwa myśliwskiego
Obrony Powietrznej Kraju oraz Sił Powietrznych. Od początku 1992 roku myśliwiec produkuje się już niemal tylko
na eksport, głównie z powodu obecnej bardzo trudnej sytuacji finansowej w rosyjskim lotnictwie.
Po rozpadzie ZSRR w grudniu 1991 duża część samolotów typu MiG-29 oraz SU-27, będące w dyspozycji
sypiącej się Armii Czerwonej zostały podzielone między nowo powstałe niepodległe republiki.
Na mocy tego około 60 maszyn SU-27S otrzymała Ukraina a 30 - Białoruś. Prawdopodobnie pułk liczący
30 maszyn posiada także Gruzja.
Obecnie w Rosji, w związku z tymczasową niemożliwością, ze względu chronicznego braku pieniędzy i
środków, zakupu nowo opracowacych bądź będących w fazie projektów maszyn bojowych nowej generacji, SU-27S
oraz SU-27UB będące na stanie Rosyjskich Sił Powietrznych zostaną niewątpliwie poddane
programom gruntownej modernizacji, bowiem przewiduje się iż owe maszyny będą stanowić podstawę rosyjskiego
lotnictwa jeszcze przez około 10-15 lat, i to przynajmniej do czasu aż jego następca - rosyjski myśliwiec 5
generacji przybieże ostateczny kształt.
Tak czy inaczej, SU-27S jest z pewnością jednym z najbardziej znanych, popularnych i
cenionych samolotów wojskowych na całym świecie.
Jest prawie pewne, iż po rozpadzie ZSRR samoloty SU-27S raczej nie będą miały
większej okazji na wypróbowanie swych doskonałych własności lotnych oraz bardzo bogatego arsenału bojowego.
W zasadzie w ocenie możliwości samolotu większość fachowców jest zgodna uznając aerodynamikę SU-27 za
właściwie nie mającą sobie do tej pory równych. Tak więc nie będzie
chyba zbytnim nadużyciem stwierdzenie, iż zgrabna
i smukła sylwetka samolotu to klasyczny wzorzec nowoczesnego samolotu myśliwskiego.
Pomimo, iż samolot został opracowany na początku lat 80-tych, jest to
myśliwiec na miarę realiów lat 90-tych. W istocie, jest to, biorąc pod uwagę osiągi, dość jeszcze nowoczesną
awionokę oraz silne uzbrojenie, najprawdopodobniej najlepszy samolot myśliwski na
świecie, oczywiście wyłącznie w ramach swojej, czwartej generacji myśliwców.
Razem z mniejszym MiGiem-29 zniwelował przewagę techniczną lotnictwa NATO.
Samolot ten jest również z pewnością bardzo perspektywiczny, o czym dobitnie świadczy istnienie jego wielu
pochodnych oraz wersji rozwojowych.
W ofertach zagranicznych często podkreślane jest wszechstronne użycie zmodernizowanych wariantów samolotu,
zależnie od potrzeb odbiorcy.
Obecnie wygląda na to, że nic nie jest w stanie zatrzymać ciągłego rozwoju rodziny samolotów SU-27.
Pomimo tego że pierwszy okres rozwoju konstrukcji nie był zbyt dynamiczny, to uniwersalny i łatwo dostępny
SU-27 jest teraz coraz bardziej agresywnie reklamowany na rynkach zewnętrznych, nie znajdując tymczasowo
nabywców na rodzimym rynku zbrojeniowym.
|
|
|
|
|
5) Wersje rozwojowe:
|
|
|
|
Wysokie oceny, jakie uzyskiwał opisywany samolot, już w połowie lat 80-tych skłoniło Ministerstwo Obrony
ZSRR (dziś Federacji Rosyjskiej) do podjęcia decyzji o dalszym rozwijaniu SU-27S. Uznano, że mogą powstać, obok
wersji myśliwskiej przechwytującej, także inne warianty samolotu, co miało nie tylko uzasadnienie czysto
ekonomiczne. Zmieniała się również stopniowo doktryna użycia samolotów bojowych tego typu. Były to bowiem czasy
w których coraz bardziej kszałtowała się idea myśliwca wielozadaniowego. W związku z tym postanowiono znacznie
rozszerzyć spektrum zadań pełnionych przez samoloty SU-27 zadań, co z czasem doprowadza w konsekwencji do
powstania jego licznych wersji eksperymentalnych oraz rozwojowych.
Stąd też SU-27 już od chwili wejścia do służby stał się obiektem stałej modyfikacji.Tą samą drogą poszło już zresztą
nieco wcześniej biuro konstrukcjyne im. A. Mikojana rozwijając płatowiec MiGa-29A. Oczywiście ewentualne powstanie
oraz wprowadzenie do służby nowych wariantów użytkowych SU-27 musiały poprzedzić próby rozmaitych
wariantów eksperymentalnych. Zresztą większości wspominanym powyżej pochodnym samolotu SU-27
zamierzam w najbliższym czasie poświęcić kilka oddzielnych opracowań.
Tymczasem już w kwietniu 1985 roku dokonano oblotu prototypu oznaczonego T-10-24, który różnił się od samolotów
standardowych przede wszystkim dodatkowymi powierzchniami sterowymi przed skrzydłami i szerokimi klapami
tylnymi o większej rozpiętości. T-10-24 stanowił odpowiednik amerykańskiego F-15S/MTD i służył do badań
możliwości skrócenia startu i lądowania oraz zwiększenia manewrowości samolotu w różnych zakresach prędkości
lotu. Kolejnym krokiem w tym kierunku stało się zastosowanie w 1988 roku na jednym z prototypów dwuwymiarowych
dysz wylotowych o zmiennym wektorze ciągu. Wpływ zastosowania tych nowych rozwiązań badany był przez zespół
Suchoja zarówno przy użyciu ich oddzielnie jak i łącznie.
SU-27K/SU-33
Praktyczne zastosowanie wyników owych prób znalazło zastosowanie między innymi przy projektowaniu morskiej
odmiany SU-27S, konkurencyjnej zarazem dla zmodyfikowanego MiGa-29K. Obydwa samoloty przewidywane były
w trakcie projektowych do pełnienia służby na nowych lotniskowcach radzieckiej/rosyjskiej marynarki wojennej:
na pokładach okrętów klasy "Tbilisi" oraz na atomowym "Ulianowsku". Początkowo wspomniane próby przeprowadzono
na lotnisku w Saki nad Morzem Czarnym. Zakłady im. P.O. Suchoja reprezentował samolot T-10-37, który wzbił się
w powietrze 17 sierpnia 1987 roku jako protoplasta nowego pokładowego samolotu przechwytującego. Pierwszego
próbnego lądowania na pokładzie lotniskowca "Tbilisi" dokonał 1 listopada 1990 na T-10-37 wspominany
już wcześniej szef oblatywaczy fabrycznych biura W. Pugaczow. Było to pierwsze w ZSRR udane lądowanie na
lotniskowcu. Kilkadziesiąt minut później procedurę powtórzył Toktar Aubakirow na swym MiGu-29K. Jeszcze tego
samego dnia, w odwrotnej kolejności, obydwie maszyny wystartoway z pokładu "Tbilisi".
Od znanej wersji lądowej T-10-37 różnił się dwusegmentowymi, szczelinowymi klapami tylnymi
o szerszych segmentach przykadłubowych, szeregiem wzmocnień konstrukcji obejmujących przede wszystkim
podwozie (zastosowano dwukołowe podwozie przednie) i tylną część kadłuba z hamiem do lądowania oraz składanymi
skrzydłami i usterzeniem poziomym, ułatwiającym hangarowanie samolotu. Podejmując decyzję o wprowadzeniu
do produkcji wersji morskiej samolotu, oznaczono go jako SU-27K (gdzie "K" znaczy "Korabielnyj" - "pokładowy"),
późniejszy SU-33. SU-33 w wersji seryjnej przystosowano do roli samolotu pokładowego wprowadzając wiele zmian,
szczególnie w zakresie uzbrojenia oraz wyposażenia. Zasosowano radiostację charakterystyczną dla urządzeń
stosowanych w marynarce oraz układ nawigacji satelitarnej, a także umożliwiono przenoszenie półaktywnych,
kierowanych radarowo rakiet CH-31A, CH-35 oraz ciężkiej CH-41, zoptymalizowanych do atakowania okrętów. SU-33
jest również wyekwipowany w instalację do uzupełniania paliwa w locie. Rozpad ZSRR
doprowadził do podjęcia decyzji o zaniechaniu budowy czwartego z planowanych lotniskowców "Tbilisi" i
zezłomowania rozpoczętego trzeciego. Drugi z lotniskowców - "Wariag", był
przedmiotem zaciekłych utarczek między Rosją i Ukrainą i nie jest w tej chwili eksploatowany. Jedynym
pływającym lotniskowcem został "Admirał Kuzniecow", opisywany "Tbilisi". Obecnie istnieje przeświadczenie,
że Su-33 być może będzie jedynym typem używanym przez jednostkę tam bazującą, mimo tego że samolot
ten faktycznie nie ma w pełni uniwersalnych możliwości i jest na tyle duży, że limituje liczbę
egzemplarzy zabieranych na pokład.
SU-32FN
W biurze Suchoja w trakcie prowadzonych badań nad myśliwcem morskim opracowano również wariant
2-miejscowy przyszłej odmiany pokładowej. Uznano bowiem, że stopnień skomplikowania systemów nawigacyjnych
i kierowania ogniem w nowych warunkach przekracza możliwości jednego człowieka. W wyniku analiz zdecydowano
się na budowę kolejnego prototypu, oznaczonego jako T-10-39, z kabiną z miejscami obok siebie. Takie rozwiązanie
pociągnęło za sobą konieczność przebudowy całej przedniej części kadłuba, która stała się bardziej
płaska i mniej pochylona niż w odmianie lądowej. Zmieniono także położenie podwozia przedniego, przesuwając
je przed kabinę, i kierunek jego chowania na przeciwny do kierunku lotu oraz usunięto grzebienie podkadłubowe
rekompensując to powiększeniem usterzenia pionowego. W nim także zastosowano układ kaczki i wysięgnik do
tankowania w powietrzu. Samolot identyfikuje się jako następny wariant rozwojowy SU-27, oznaczony jako
SU-32FN, bardzo często mylony z SU-27IB. Ostatecznie jednak dwumiejscowy wariant samolotu morskiego został
zarzucony na korzyść SU-27K/SU-33.
SU-27IB/SU-34
Nadmieniony powyżej, dwumiejscowy prototyp myśliwca morskiego Suchoja posłużył do
stworzenia odmiany zdolnej do skutecznego
atakowania celów naziemnych. Nową maszynę oznaczono jako SU-27IB ("IB" od "Istriebitiel-Bombardirowszczyk",
czyli "myśliwsko-bombowy"), bardziej znanego pod nazwą SU-34.
Pierwszy prototyp SU-27IB wystartował w grudniu 1993 roku. Formalnie uznaje się go po części za odpowiednika
amerykańskiego F-15E Strike Eagle i jednocześnie maszynę mającą z czasem wyprzeć z Sił Powietrznych starsze
maszyny SU-24M. Samolot otrzymał bardzo nowoczesną antenę szczelinową z elektronicznym skanowaniem fazowym,
pracującą w wielu trybach.
Przy pracach nad nim położono duży nacisk na autonomiczność działania i możliwość zwalczania
również samolotów wroga. Tak więc, zgodnie ze swoim nowym przeznaczeniem, oprócz standardowych
rakiet klasy powietrze-powietrze, SU-27IB może przenosić bardzo szeroki asortyment uzbrojenia
kierowanego klasy powietrze-ziemia, począwszy od przeciwradiolokacyjnych rakiet CH-31P (współpracującej z
wbudowaną stacją Gardenia-1),
CH-25MP, uniwersalne rakiety taktyczne z rodzin CH-25, CH-29, CH-59 poprzez kierowane bomby serii KAB-500 oraz
KAB-1500, a skończywszy na cięższych CH-41. Jest to najnowszy rosyjski samolot uderzeniowy.
Maszyna ta po raz pierwszy została zaprezentowana publicznie na Salonie Paryskim w 1995 roku.
SU-27PU/SU-30
Jedną z najwcześniejszych maszyn pochodnych od SU-27S jest także SU-27P oraz SU-27PU,
później szerzej znany jako Su-30.
Były to z początku odpowiednio jedno i dwumiejscowe warianty samolotu przechwytująccgo wyposażonego w układy
tankowania w powietrzu. Maszyny przystosowano do wypełniania zadań podczas długotrwałych lotów.
Załogę SU-27PU stanowi dwóch pilotów. Może on jednak być przystosowany do wypełniania zadań punku dowodzenia
lub tzw. mini-AWACS. W tych przypadkach tylne stanowisko zajmowane Jest przez koordynatora walki.
Pod wpływem nacisków na produkcję samolotu bardziej wszechstronnego (również specjalnie na potrzeby eksportowe)
samolot SU-30 został wyposażony w możliwość prowadzenia ataku na cele naziemne. W wersji eksportowej nosi on
oznaczenie SU-30M i SU-30MK. W 1996 roku ogłoszono, że Indie podpisały kontrakt na zakup 40 Su-30MK - samolotów
szturmowych dalekiego zasięgu. Prototypowy samolot w wariancie SU-30MKI zbudowany w Rosji został oblatany w
lipcu 1998 roku. Pierwszy z indyjskich SU-30 został dostarczony do Eskadry Nr 24, zastępując tym samym MiG-21bis,
w marcu 1997 roku. Dostawy nowoczesnych SU-30MK zostały zakończone pod koniec 2000 roku, a do końca 2007 roku
nastąpi pełna modyfikacja sprzętu do standardu SU-30MKI. Indie uruchomiły również produkcję własnych maszyn SU-30.
W czerwcu 1997 roku Indonezja ogłosiła także chęć zakupu 12 Su-30MK po tym, jak USA wycofały się z dostaw F-16C.
Była to część większego zamówienia na dostawy sprzętu wojskowego z Rosji. Załamanie gospodarki państw Dalekiego Wschodu stawia jednak realizację tego zamówienia pod znakiem zapytania. Kilka innych państw,
w tym również Grecja należąca formalnie do NATO, również rozważa zastosowanie w swych arsenałach Su-30MK lub
SU-30MKI jako samolotu szturmowego o dalekim zasięgu.
SU-27M/SU-35
Ów wariant samolotu, znany jako SU-27M bądź szerzej jako SU-35, stanowi próbę produkcji swoistego SU-27
drugiej generacji - o podwyższonych własnościach manewrowych i większych możliwościach użycia operacyjnego.
Różni się od dotychczasowych odmian zastosowaniem nowej stacji radiolokacyjnej i cyfrowego układu sterowania,
zwiększającego jego odporność na zakłócenia zewnętrzne, oraz rozszerzeniem wyposażenia kabiny obejmującym
m.in. ekrany wielofunkcyjne.
Wejście do eksploatacji tego samolotu, posiadającego przedni płat i wyposażonego w poczwórny uktad sterowania
cyfrowego fly-by-wire w miejsce potrójnego układu sterowania analogowego, zostało opóźnione przez
oczekiwanie na nowy radar i układ sterowania. Zmieniony układ kierowania ogniem N-011 składa się z nowego
radaru, podobnego do zbudowanego prez przedsiębiorstwo Fazotron N-010 Żuk używanego na MIGu-29M,
posiadającego zakresy pracy zarówno powietrze-powietrze jak i powietrzc-ziemia. Poza tym ocenia się,
że w tylnej owiewce kadłuba znajduje się dodatkowa antena radaru dająca możliwość pełnej obserwacji
przestrzeni wokół maszyny oraz umożliwiająca odpalanie pocisków sterowanych radiolokacyjnie „przez ramię".
Całość jest połączona z nowym zestawem elektro-optycznym zawierającym laserowy dalmierz oraz laserowy i
telewizyjny znacznik celu dla pocisków klasy powietrze-ziemia oraz pocisków sterowanych na podczerwień.
Przewidywano zastosowanie nowego typu pocisków rakietowych R-77. Prowadzono też prace nad zmniejszeniem
skutecznej powierzchni odbicia samolotu.
W kabinie SU-27M znalazły się trzy wyświetlacze kolorowe i oddzielny wyświetlacz nawigacyjny.
Są one otoczone włącznikami przyciskowymi i na razie nie posiadają możliwości sterowania w systemie
HOTAS ("Hands On Throtlle And Stick" - dosłownie: "ręce na drążku sterowym i dźwigni sterowania silnikami"),
który znajduje się na rywalizującym MiGu-29M. Pierwszy z sześciu prototypów Su-27M odbył inauguracyjny lot
28 czerwca 1989 roku.
SU-27M2/SU-37
Najnowsza wersja samolotu, znana jako SU-37, lub też pod oznaczeniem fabrycznym SU-27M2 (podaje się także w
niektórych źródłach SU-27MR), stanowi preludium wersji samolotu w który zastosowano rozszerzone rozwiązania
dotyczące zwiększenia jego manewrowości oraz stabilności. Oprócz przednich powierzchni sterowych, znanych z
SU-27M/SU-35, dodano także system wektorowania ciągu silnika. W pokazach w Farnborough w 1996 roku
i ponownie na Salonie Paryskim w 1997 roku zakłady Suchoja powtórnie zaskoczyły obserwatorów prezentując
tamże nowy SU-37 pilotowany przez J. Frałowa wyposażony w silnik z dyszą o sterowanym wektorze ciągu.
Samolot ten, noszący numer boczny „711" i stanowiący 11 z kolei prototyp SU-27M,
ponownie rozszerzył repertuar figur akrobacji o „koziołka" (Summersault). W manewrze tym samolot rozpoczyna
figurę tak jak w „kobrze", po czym kontynuuje rotację o pełne 360 stopni. SU-27M2/SU-37 wykonał pierwszy lot 2
kwietnia 1996 roku i właściwie utorował drogę do konstrukcji SU-30MKI także wyposażonego w silniki o
sterowanym wektorze ciągu. Często mówi się, iż program rozwojowy tak zmodyfikowanego SU-30MKI zmierza do
stworzenia swoistego, dwumiejscowego SU-35UB.
Równolegle z powstawaniem różnorakich wersji rozwojowoych stale modernizowany jest podstawowy wariant SU-27.
Początkowo drobne zmiany dotyczyły wyposażenia elektronicznego, później, w wyniku kolejnych doświadczeń
wojny afgańskiej, rozbudowano także systemy obronyb aktywnej i pasywnej przed samonaprowadzającymi się rakietami
przeciwnika. Znacznemu powiększeniu uległo "żądło" znajdujące się pomiędzy wylotami silników. Umieszczono w nim
początkowo 26 wyrzutni nabojów zakłócających funkcjonowanie koordynatorów radiolokacyjnych i podczerwonych
rakiet samonaprowadzających (w samolotach kolejnych serii ich liczbę stopniowo powiększano aż do ostatecznej
liczby 96 sztuk) oraz urządzenia walki radioelektronicznej. W samolotach serii 21 i kolejnych usunięto masy
przeciwflatterowe na statecznikach pionowych. Większość zmian, zastosowanych w trakcie produkcji wprowadzono
także na samolotach będących już w służbie operacyjnej przy okazji przeglądów głównych. Poważnym
modernizacjom poddawano również silniki samolotu. Prowadzone w OKB im. A. Liulki prace zmierzały głównie do
zwiększenia ich ciągu i żywotności przy jednoczesnym ułatwianiu obsługi w trakcie eksploatacji.
Zwiększenie ciągu stało się możliwe dzięki podniesieniu sprawności silnika poprzez podwyższenie temperatury w
jego strefie gorącej. Wskutek zmian ulepszony wariant silnika AL-31F rozwija ciąg z dopalaniem równy 133.4 kN.
Według ocen konstruktorów noże być on jeszcze zwiększony nawet o 40% przy wydłużeniu okresu międzyremontowego
do 1000h i całkowitej żywotności do 3000h. już teraz stosunek ciągu do masy samolotu wynosi 1.24:1 przy masie
operacyjnej 24000kg co jest wartością niespotykaną w innych samolotach.
SU-27SM/SU-27UBM
Obecnie, w ramach procesu restrukturyzacji i modernizacji Rosyjskich sił lotniczych, maszyny SU-27S, których
Rosjanie posiadają około 380, również znajdują się w kolejce do dalszej modernizacji na potrzeby
Obrony Powietrznej oraz Sił Powietrznych.
Podobnie jak w przypadku MiGów-29 i MiGów-31, w SU-27S zrezygnowano z najbardziej zaawansowanego projektu
modernizacji (MiG-29M i MiG-31M), ze względu na jego koszt. Tak więc rosyjskie lotnictwo nie otrzyma ani doskonałych SU-27M (SU-35), SU-27M2 (SU-37) ani SU-30MKI. Wybrany standard oznaczono SU-27SM/SMK. Zawiera on w sobie wiele elementów konstrukcji SU-27M, w tym antenę szczelinową N-011M, kierowane uzbrojenie powietrze-ziemia, nowa kabina, rakiety R-37M i R-77M, silniki AL-41F z ruchomym wektorem ciągu. Pozostaje też kwestia modernizacji posiadanych dwumiejscowych SU-27UB i SU-27PU/SU-30.
Ostatnio zaprezentowano nowy wariant SU-27UBM, opierający się w dużej mierze na SU-30MK
oraz SU-30KN (będącym notabene analogicznym rozszerzeniem podstawowego SU-27PU/SU-30. Od SU-27UBM różniłby się
posiadaniem instalacji do uzupełniania paliwa w locie), a także znacznie rozszerzonym
asortymentem dostępnej broni o kierowane pociski powietrzne-ziemia.
SU-27UBM może przenosić międzu innymi 6 rakiey z rodin Ch-25 oraz CH-29, 6 bomb o korygowanej trajektorii
KAB-500Kr, 2 cięższe pociski dalekiego zasięgu CH-29M. Do przełamania obrony powietrznej załoga SU-27UBM
może skorzystać z maksymalnie 6 rakiet CH-31P, a do unieszkodliwienia celu morskiego - ich wersję przeciwokrętową
CH-31A. Zastosowanie uzbrojenia kierowanego telewizyjne tym razem jest możliwe bez wizualnego kontaktu
operatora z celem, bowiem wstępne dane o nim może przekazywać już radar pokładowy.
Głowica pocisku automatycznie przejmuje "pieczę" nad celem dopiero po zbliżeniu się maszyny na
odpowiednią odległość. Zamiana standardowych przyrządów na wyświetlacze serii MFI w każdej z kabin SU-27UBM
pozwala także na znaczne rozszerzenie możliwości myśliwskich samolotu. Załoga bowiem
otrzymuje na nich nie tylko dane pilotażowo nawigacyjne, ale także wszelakie informacje o bieżącej
sytuacji nie tylko w powietrzu, ale i na ziemi. Dodatkową zaletą zastosowanych koncepcji jest możliwość
przeszkolenia pilotów w użyciu broni precyzyjne, rozszerzając tym samym zamierzoną rolę tak ulepszonej "szparki".
Zamówiony w zakłach IAPO należących do koncernu Suchoja wariant modernizacji myśliwców
SU-27 jest stosunkowo prosty aby zminimalizować koszty. W przypadku SU-27UBM nie przewiduje on na przykład
całkowitej wymiany radiolokatora, ograniczając się do wymiany jej odpowiednich podzespołów.
Taka filozofia przyczyniła się do sukcesu przesięwzięcia. Dzięki niej możliwe będzie już w najbliższej
przyszłości przeprowadzanie modernizacji nie tylko w zakładach remontowych, lecz nawet na miejscu,
w samych jednostkach bojowych. Masa zmodernicowanego SU-27UBM wzrasta tylko o 30 kg, co znaczy że
pozostaje to właściwie bez wpływu na jego charakterystyki lotne, zwielokrotnia to natomiast
możliwości bojowe omawianej maszyny. Zdaniem konstruktorów, tak ulepszony samolot wielozadaniowy
do standardu SU-27UBM odpowiada pod tym względem najnowocześniejszemu samolotowi uderzeniowemu
USAAF - F-15E Strike Eagle.
Tak więc pewne jest, że w celu obniżenia kosztów modernizacji obydwu typów maszyn, tj.
SU-27S i SU-27UB nie przewiduje się także zbytniej
ingerencji w strukturę płatowca, a więc z pewnością nie zastosuje się przednich stabilizatorów (układ integralnego trójpłata) ani nowych stateczników pionowych, opracowanych specjalnie dla SU-27M. Tak czy inaczej jest to
preludium do planowanej masowej modernizacji sprzętu będącego w posiadaniu Sił Powietrznych w celu przedłużenia
jego żywotności. W roku 2001 pierwsze 15 zmodernizowanych maszyn SU-27SM oraz SU-27UBM trafiło z powrotem do
macierzystej jednostki operacyjnej bazującej w Sawalasiejce. Według Ministerstwa Obrony w przypadku rodziny
SU-27 planuje się w ten sposób przebudowę około 80-90 maszyn rocznie.
Tak ulepszone myśliwce SU-27SM oraz SU-27UBM najprawdopodobniej pozostaną w czynnej służbie
aż do 2040 roku, przy czym jeszcze przez 10 do 15 lat będą stanowić podstawę rosyjskiego lotnictwa myśliwskiego
podtrzymując jego walory bojowe na poprzednim wysokim poziomie,
aż do ostatecznego opracowania myśliwca 5 generacji.
|
|
|
|
|
|
|
|
Copyright 2002 by John Cool.
|